Podróbka wykonana w Polsce. Jak sfałszowano pomnik jubileuszu unii krewskiej

14 sierpnia 2024
Unia krewska
Fot. Siarhiej Hapon

W samym centrum Krakowa stoi pomnik poświęcony 500-leciu unii krewskiej. Według oficjalnej wersji przedstawia on króla Polski Władysława II Jagiełłę i jego żonę Jadwigę. Mało kto jednak przypuszcza, że w postaciach tych rzeźbiarz uwiecznił zupełnie inne osoby.

W 1866 roku polski rzeźbiarz i konserwator Tomasz Oskar Sosnowski stworzył pomnik dla uczczenia 900-lecia chrztu Polski. Rzeźba przedstawiała księcia Mieszka I i jego żonę Dobrawę – postacie, od których rozpoczęła się chrystianizacja kraju. Pomnik ten miał jednak stanąć nie w Krakowie, lecz w Watykanie. Spodziewano się, że papież umieści go w swoich ogrodach. Jednak z pewnych przyczyn rzeźba nigdy tam nie dotarła i pozostała w Rzymie, gdzie w tamtych latach pracował autor.

I oto w 1885 roku, kiedy przypadał 500-letni jubileusz unii krewskiej, pojawiła się potrzeba wzniesienia pomnika upamiętniającego to wydarzenie. Wówczas okazało się, że Sosnowski przewiózł swoją pracę do Krakowa z nadzieją, że znajdzie się dla niej miejsce. I nie pomylił się! Władze miasta, nie chcąc przeznaczać funduszy na nowy monument, po prostu postawiły gotową już rzeźbę, mimo że przedstawiała ona inne osoby.

Unia krewska
Napis na postumencie. Fot. Siarhiej Hapon

Postacie na pomniku nie do końca odpowiadają wyobrażeniom o Jagielle i Jadwidze, ani pod względem rysów twarzy, ani stroju. Co więcej, rzeźba została ustawiona rok po jubileuszu, a na postumencie wykonanym przez polskiego architekta Karola Knausa wyryto błędną datę podpisania unii – 1386 zamiast 1385. Można zatem powiedzieć, że pomnik jest w rzeczywistości poświęcony 501. rocznicy zawarcia sojuszu między Wielkim Księstwem Litewskim a Królestwem Polskim.